W Bieszczady-agroturystyka.
W Bieszczady-agroturystyka.
Tak naprawdę nazwa "bieszczady" pochodzi od ruskiego słowa "beskid", które oznacza górskie pogranicze, czyli teren oddzielający Polskę i Ruś od państwa węgierskiego leżącego na południu Karpat. W literaturze można znaleźć takie stwierdzenia jak "świat zbieszczadział" czyli zdziczał; "bieszczadź łez"- czyli padół łez. Są to piękne góry porośnięte lasem (z gatunkiem głównym buk) i jest to bez watpienia jedno z najdzikszych zakątków w Polsce. Tak, ta "Bieszczadzka Puszcza" zachwyca po prostu wszystkich, którzy tutaj przyjadą. Bez wyjatku. Czego trzeba wiecej, aby odpocząć i bawic się swietnie niż majestatycznych gór i malowniczych jezior? Tak, potrzeba jeszcze kilku rzeczy... I one też tutaj są! Mieszkancami Bieszczad są takie gatunki zwierząt jak niedźwiedzie, wilki czy nawet groźne rysie.
Agroturystyka to wypoczynek na wsi w gospodarstwach rolnych w rejonie atrakcyjnym turystycznie.
Gospodarstwo rolne poza zakwaterowaniem daje możliwość mieszkania wraz z rodziną wiejską, poznania jej zwyczajów i codziennych zajęć (pieczenie chleba, robienie masła, sera, wędzenie mięsa), bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami gospodarskimi i produkcją gospodarstwa. Gospodarstwo umożliwia zaopatrzenie w zdrową, świeżą żywność. Mieszkając w gospodarstwie można poznać życie wiejskie. Każda wieś posiada odrębny charakter i osobowość, ma własne sklepy, kościoły rozrywki i obyczaje.
Mieszkanie na wsi zapewnia przestrzeń swobodę, świeże powietrze, czystą wodę, zieleń, kwiaty, zapachy, dźwięki, dziedzictwo kultury i historii, pozwala na czynne uprawianie sportów takich jak jazda konna, rowerowa, biegi, spacery, zwiedzanie, łowienie ryb, zbieranie runa leśnego, fotografowanie fauny i flory - lista nie ma końca.
Najważniejsi są jednak ludzie oferujący pobyt turystom. Ich gościnność i serdeczność, czas poświęcony turystom czyni agroturystykę niepowtarzalną i odmienną formą spędzania wolnego czasu.
Bieszczady zajmują najbardziej na południowy wschód wysunięty skrawek Polski u zbiegu granic Ukrainy i Słowacji. Są szczególnie predysponowane do agroturystyki. Mają unikalną, nie tylko w skali kraju florę i faunę. Połoniny - łąki górskie tworzą jedyny w Polsce krajobraz. Lasy zajmują ponad 70% powierzchni. Rzeki i sztuczne jeziora Solina i Myczkowce są czyste. Najcenniejsze przyrodniczo tereny są chronione w Bieszczadzkim Parku Narodowym oraz w Cieśniańsko-Wetlińskim Parku Krajobrazowym i Parku Krajobrazowym Doliny Sanu, przez które prowadzą liczne szlaki turystyczne. Dzieje Bieszczadów, słabe zaludnienie stwoirzyły mit polskiego "Dzikiego Zachodu", który sprzyja ich turystycznej atrakcyjności.
Osoby zainteresowane architekturą drewnianą powinny skierować swe kroki przede wszystkim w północno-wschodnią część Bieszczadów. W przygranicznych wsiach, wśród pogórzańskiego już raczej, a nie górskiego krajobrazu, ocalało od zagłady najwięcej starych cerkwi. W głębi gór, pod połoninami, wbrew legendzie nie ma ich już wcale – wyjątek stanowi nadsański Chmiel. W okolicach Ustrzyk Dolnych, Czarnej i Lutowisk znajdziecie natomiast takie perły jak świątynie w Równi, Hoszowie, Michniowcu czy Smolniku nad Sanem i wiele innych, wcale im nie ustępujących. Zresztą nie tylko cerkwie – Bandrów to największe w Bieszczadach skupisko starego budownictwa ludowego, zaś w Bystrem i Michniowcu czeka na znawcę niezwykły zespół efektownie zdobionych krzyży kamiennych – dzieło bezimiennych ludowych artystów. Miłośnik starych cerkwi musi odwiedzić także przeciwległy skraj Bieszczadów – dolinę Osławy. Znajdzie tu jedyne w swoim rodzaju obiekty – cerkwie w Komańczy, Rzepedzi i Turzańsku, wybudowane w tzw. stylu wschodniołemkowskim, nigdzie indziej nie występującym. Wszystkie trzy są nadal używane przez wiernych obrządku wschodniego, w przeciwieństwie do innych bieszczadzkich cerkwi, przeważnie przekształconych w kościoły rzymskokatolickie. Dolina Osławy to jedyne dziś w Bieszczadach większe skupisko ludności ukraińskiej – dawnych gospodarzy tej ziemi. W Komańczy można zwiedzić małe muzeum życia codziennego Łemków.